Józef Wolnik - wspomnienie

Jakże rzadko można spotkać człowieka tak mądrego i sympatycznego, a przy tym tak skromnego jakim był Mecenas Józef Wolnik. Miałem zaszczyt przez ostatnich ponad 10 lat współpracować z Nim i prowadzić Kancelarię Radców Prawnych. Warto przypomnieć i spróbować naszkicować sylwetkę tego niezwykłego w swej „zwykłości” człowieka.

Józef Wolnik urodził się 2 marca 1941 r. w Nowym Bytomiu (obecnie Ruda Śląska). Ojciec Edward był od 1939 r. urzędnikiem Urzędu Skarbowego w Katowicach. W latach 1960-1966 studiował na Wydziale Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, gdzie w 1966 r. uzyskał dyplom oraz tytuł magistra prawa za pracę na temat: „Wybrane zagadnienia polskiego prawa stowarzyszeniowego”.

Pierwszymi nauczycielami zawodu Mecenasa były tak znaczące osoby jak prof. Antoni Agopszowicz oraz mec. Maria Toczkowska.

Oprócz zainteresowań prawniczych Józef Wolnik uprawiał zawodniczo szermierkę w latach 1957-1970, w specjalności szabli. Najpierw w barwach klubów katowickich, a potem AZS Kraków.

Po ukończeniu studiów Mecenas Wolnik rozpoczął aplikację sądową, którą zakończył złożeniem z pozytywnym wynikiem w październiku 1968 r. egzaminu sędziowskiego. Rodzące się jednak w czasie aplikacji zainteresowanie prawem gospodarczym oraz administracyjnym przesądziły o wyborze zawodu radcy prawnego. W związku z tymi zainteresowaniami Mecenas Wolnik w maju 1969 r. zdał egzamin na stanowisko radcy prawnego i w tym samym roku został wpisany na listę radców prawnych. Zawód ten Józef Wolnik wykonywał aż do swojej śmierci 23 lutego 2015 r., a więc przez ponad 45 lat.

Szerokie zainteresowania powodowały, że działalność Józefa Wolnika nie ograniczała się tylko do pracy zawodowej, bowiem w latach 1970 – 1976 brał on udział w pracach redakcji bibliografii prawniczej ZZP, początkowo pod redakcją mec. Kurcjusza, a następnie prof. Maksymilliana Pazdana. Ponadto od 1974 r. był On związany ze spółdzielczością, także mieszkaniową, w której organach działał szereg lat społecznie. Oprócz tych zainteresowań zajmował się na poziomie prawie zawodowym fotografiką, oraz poszerzał zwoje zainteresowania literaturą.

Należy wspomnieć, że w latach 1980 – 1986 Józef Wolnik był członkiem NSZZ „Solidarność”, w początkowym okresie od września 1980 r. do grudnia 1981 r. aktywnie działał w strukturach zakładowych i regionalnych, jako między innymi delegat na Walne Zebranie Regionu. Po grudniu 1981 r. Józef Wolnik nie był internowany, ale spotkało Go wiele szykan ze strony władzy, w tym utrata pracy i konieczność przejściowego przekwalifikowania się do zawodu adwokata.

Po roku 1990, w związku z wejściem w życie ustawy o działalności gospodarczej, Józef Wolnik jako jeden z pierwszych podjął indywidualną działalność zawodową w kancelarii prawniczej. Od 1990 r. wykonując zawód radcy prawnego wyłącznie w kancelarii prawnej, początkowo indywidualnej, potem z synem Rafałem Wolnikiem, a następnie w spółkach partnerskich po zmianie przepisów i wejściu w życie kodeksu spółek handlowych, który umożliwił wykonywanie zawodu radcy prawnego w tej formie.

Mecenas Wolnik aktywnie brał udział w działalności samorządu radców prawnych od 1993 r. będąc nieprzerwanie delegatem na Zebrania Okręgowej Izby Radców Prawnych, uczestnicząc w życiu Okręgowej Izby Radców Prawnych oraz od 2006 roku do swojej śmierci pełniąc funkcję Zastępcy Rzecznika Odpowiedzialności Dyscyplinarnej Okręgowej Izby Radców Prawnych w Katowicach.

Józef Wolnik był także patronem i wychowawcą szeregu aplikantów, którzy do dzisiaj z wielkim szacunkiem wspominają Mecenasa. Wszyscy o Nim pamiętali w dniu Jego urodzin, wielokrotnie także odwiedzali Kancelarię.

Mecenas Wolnik miał rzadko spotykany dar przebaczania ludziom ich słabostek, Jego stosunek do ludzi był niezwykłe życzliwy, nacechowany połączeniem często spotykanym u wielkich ludzi – wiedzy i serdeczności dla drugiego człowieka. Szereg spraw Mecenas prowadził pro publico bono lub za symbolicznym wynagrodzeniem. Nigdy też nie odmawiał pomocy, nawet w trudnych lub wręcz beznadziejnych sprawach.

Józef Wolnik do końca życia był czynny, pracował zawodowo, prowadził Kancelarię. Ostatnio przygotowywał się do obchodów 25- lecia istnienia prowadzonej przez siebie Kancelarii Prawnej. Pragnąłbym, aby pamięć o Mecenasie była zawsze żywa, bowiem postawa pełna wyrozumiałości i uczciwości, którą reprezentował jest coraz rzadsza i warta zapamiętania. Jego otwartość i szerokość horyzontów powodowały, że był fantastycznym rozmówcą, z którym można było dyskutować na prawie każdy temat. Przede wszystkim jednak Mecenas Wolnik był dobrym człowiekiem, czego wielokrotnie doświadczyłem i czego nigdy nie zapomnę.

Głównie zasługą Mecenasa Wolnika była też specyficzna atmosfera panująca w naszej kancelarii. W której kancelarii prawnej jej partner przygotowuje czasami rano pracownikom tosty, lub w której można w trakcie dnia obejrzeć na ścianie w gabinecie wyświetlany film.

Można mieć pretensję do losu, że ludzie tego pokroju nie żyją wiecznie, ale mogą i powinni żyć w naszej pamięci.